Ochrona przed hałasem


Krzywa Schultza. Czyli dlaczego nie trzeba mieć ubytku słuchu, żeby móc mieszkać przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie.

Hubert Jastrzębski, Właściciel firmy Falcon Acoustics

12 Maja 2017

Istnieje całe mnóstwo badań opisujących, jak bardzo przeszkadza nam hałas w codziennym funkcjonowaniu. Poruszałem podobny temat dotyczący hałasu w szkole. Tym razem opiszę Wam jak przeszkadza nam hałas zewnętrzny.

Pewnie zauważyłeś, że ludzie mają różny próg tolerancji dla hałasu. Zawsze zastanawiałem się, jak mogą żyć ludzie w centrach dużych miast. Według protalu Mapa akustyczna m. st. Warszawy, poziom dzienno-nocny poziomu dźwięku przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie wynosi ponad 75 dBA (kolor niebieski na rys. 1), na wyższe wartości niestety zabrakło skali…

Rys.1 Fragment mapy akustycznej miasta stołecznego Warszawy

Ja osobiście należę raczej do osób, które nie czują się komfortowo w hałasie. Okazuje się jednak, że mieszkanie przy głównych ulicach miast jest znośne nie tylko dla osób z ubytkiem słuchu, ale również dla zwykłych zjadaczy chleba. W 1978r. Schultz [1] opublikował zależność między odsetkiem ludności uskarżającej się na dużą dokuczliwość hałasu lotniczego, drogowego i kolejowego, a odpowiadającym dzienno-nocnym poziomem dźwięku A.

Rys.1 Krzywa Schultza [2]

Hałas hałasowi nierówny

W związku z prowadzonymi badaniami na temat uciążliwości poszczególnych hałasów, stwierdzono, że odczucie dokuczliwości hałasu kolejowego, drogowego oraz lotniczego nie są sobie równe. Każdy hałas ma nieco inne widmo i charakterystykę czasową. Najbardziej przeszkadzającym hałasem jest hałas lotniczy, natomiast najmniej – kolejowy. Dlatego też w kolejnych badaniach starano się opracować krzywe dotyczące każdego z rodzajów hałasu oddzielnie, na podstawie większej ilości danych.

Badania te w dużej mierze potwierdziły skuteczność zastosowania krzywej Schultza. Okazało się, że w wyniku niewielkiej rozbieżności późniejszych badań (zależnie od zastosowanej metody) otrzymane krzywe były nieco wyżej, bądź nieco niżej umieszczone na wykresie, niż zostało to przedstawione na krzywej Schultza, co pomimo jej ogólnego charakteru, potwierdza zasadność stosowania tej zależności. Krzywa ta stała się na tyle istotna, że została nawet dołączona jako informacja do normy ISO 1991-1 [2].

Wracając do mapy akustycznej – przy założeniu, że hałas dzienno-nocny przy naszym oknie wynosi ok 75 dBA, jedynie dla ok. 40% społeczeństwa hałas taki będzie wydawał się bardzo przeszkadzający. Reszta ludzi nie będzie miała problemów z zaśnięciem, czy normalnym funkcjonowaniem. Jak widać, istnieje dość duża rozbieżność między postrzeganym hałasem. Coś, co dla innych jest nieprzyjemne i trudne do zniesienia, dla innych może wcale takie nie być. Pamiętajmy o tym, zanim zaczniemy wysyłać znajomych mieszkających w centrum miasta na badania audiometryczne. ☺

Źródła:

  • Schultz T.J. Synthesis of social surveys on noise annoyance J. Acoust. Soc. Am., 64(2), 1978, pp.337-405
  • PN-ISO 1996-1:2006 Akustyka. Opis, pomiary I ocena hałasu środowiskowego. Część 1: Wielkości i podstawowe procedury oceny

Jeśli chcesz na bieżąco dowiadywać się o ciekawostkach ze świata akustyki, zapisz się na nasz newsletter

Czytaj także

Hałas w szkole. Na jakie wartości poziomu dźwięku są narażone dzieci i czy jest to dla nich bezpieczne?

Dzieci lubią być głośne. Są one znacznie bardziej ekspresyjne niż dorośli, przez co często krzyczą, płaczą, głośno się śmieją. Generują przy tym kosmiczne poziomy dźwięku, które z perspektywy osoby dorosłej często wydają się wprost niemożliwe do wydobycia. Niestety, ma to miejsce również w szkołach, przez co poziomy dźwięku, jakie towarzyszą dzieciom podczas każdego dnia w szkole, są alarmująco wysokie.

czytaj dalej

Nie znaleziono żadnych wyników

Nie znaleziono szukanej strony. Proszę spróbować innej definicji wyszukiwania lub zlokalizować wpis przy użyciu nawigacji powyżej.