Adaptacja akustyczna


Adaptacja akustyczna na własne ucho

Hubert Jastrzębski, Właściciel firmy Falcon Acoustics

30 Listopada 2017

Wydawać by się mogło, że pomieszczenie po adaptacji akustycznej zabrzmi dla każdego lepiej niż niezaadaptowane. Też tak myślałem… Ponieważ każdy człowiek bardzo subiektywnie definiuje „idealne brzmienie” sprzętu audio, postanowiłem sprawdzić, czy zasada ta dotyczy również akustyki pomieszczenia. W dodatku nadarzyła się ku temu świetna okazja, czyli targi Audio Video Show. Moim głównym motorem był rozwijany właśnie projekt, który pozwoli dopasować brzmienie adaptacji akustycznej do preferencji słuchacza.

Audio Video Show – drugie największe targi audio video w Europie, ponad 150 wystawców, firmy z całego świata, najdroższy wzmacniacz i najdroższe słuchawki na świecie. A w jednym z pokojów (a właściwie przedsionku pokoju, w którym prezentowała się firma MJ Audio Lab) siedzi gość (znaczy się ja) i puszcza ludziom coś na słuchawkach. Wcale nie po to, żeby pokazać najnowszy model znanej marki słuchawek, a jedynie po to, aby pokazać jaki wpływ na brzmienie dźwięku w pomieszczeniu odsłuchowym ma adaptacja akustyczna.

Po co komu takie prezentacje?

Przykłady dźwiękowe zostały wykonane w sposób, przedstawiony w tym artykule. Pomieszczeniem, które symulowaliśmy był hotelowy pokój znajdujący się za ścianą. Dzięki temu można było usłyszeć, jak adaptacja akustyczna wpływa na możliwe do obejrzenia na żywo pomieszczenie. Zresztą, po co próbować wyobrazić coś sobie na podstawie suchych danych liczbowych, skoro można to usłyszeć?

Po co właściwie to robiliśmy? Naszym celem było przede wszystkim:

  • poznanie preferencji odsłuchowych osób zainteresowanych audio,
  • poznanie opinii na temat brzmienia pomieszczenia pustego i po adaptacji,
  • zaprezentowanie możliwości auralizacji.

Zapraszamy na wyzwanie!

Test był przeprowadzony na zasadzie A/B z możliwością ich powtórzenia. Puszczane były dwie próbki, a celem słuchacza było rozpoznanie, która próbka jest przed, a która po adaptacji akustycznej oraz wyrażenie swojej opinii na temat brzmienia poszczególnych przykładów. Przez 3 dni udało się nam zebrać aż 154 osoby chętne do przetestowania siebie! Ponieważ nie było to typowe badanie naukowe, zdarzało nam się podpowiadać, na co należy zwracać uwagę podczas słuchania, jednak takich wyników nie braliśmy pod uwagę podczas ostatecznej analizy.

Zanim przedstawię analizę wyników zapraszam Cię do tego samego wyzwania. Poniższe przykłady są dokładnie tymi samymi próbkami, które zostały użyte na audio show. Zgadniecie, który jest przed, a który po adaptacji akustycznej? Do testów użyj słuchawek (optymalnie Beyerdynamic dt 990). Rozwiązanie na końcu artykułu J

UWAGA! SPOILERY PONIŻEJ!

Jeśli chcesz się pobawić to najpierw przesłuchaj przykłady!

Przykład bez adaptacji akustycznej został dopasowany do akustyki pomieszczenia bez mebli. Jedynymi pochłaniającymi powierzchniami były zasłony oraz wykładzina. Adaptacja akustyczna polegała na zamontowaniu basstrapów, ustrojów pochłaniających średnie i wysokie pasmo oraz rozpraszaczy Schroedera. W modelu zostały zastosowane panele marki Vicoustic. Należy zaznaczyć, że efekty przedstawionej adaptacji akustycznej nie są „modelowym brzmieniem” a jedynie pewną propozycją. Wpływ adaptacji akustycznej na czas pogłosu możesz również zobaczyć na poniższym wykresie:

Rys.1 Wykres przedstawiający zmianę czasu pogłosu w pomieszczeniu przed oraz po adaptacji akustycznej

Wnioski z badania

Przykłady dźwiękowe zostały wykonane w sposób, przedstawiony w tym artykule. Pomieszczeniem, które symulowaliśmy był hotelowy pokój znajdujący się za ścianą. Dzięki temu można było usłyszeć, jak adaptacja akustyczna wpływa na możliwe do obejrzenia na żywo pomieszczenie. Zresztą, po co próbować wyobrazić coś sobie na podstawie suchych danych liczbowych, skoro można to usłyszeć?

  • 70% badanych rozpoznało poprawnie, który przykład jest przed, a który po adaptacji akustycznej, w tym 42% badanych rozpoznało próbkę poprawnie za 1 razem,
  • prawie wszystkie osoby (brak dokładnych danych), które niepoprawnie rozpoznały próbki, subiektywnie oceniały próbkę przed adaptacją akustyczną za ciekawszą brzmieniowo. Próbka przed adaptacją wg tych osób była cieplejsza, miała szerszą scenę oraz mniej ostrą górę,
  • zdecydowana większość osób, które miały doświadczenie z adaptacją akustyczną i podzieliły się tą informacją przed lub po badaniu (ktoś na pewno się nie podzielił, a każdego za język nie ciągnęliśmy J), rozpoznało poprawnie próbki za 1 razem,
  • próbki po adaptacji akustycznej opisywane były jako bardziej punktowe, dynamiczne, chłodniejsze, z ostrzejszą górą,
  • preferencje słuchacza nie są oczywiste, dlatego adaptacja akustyczna pokoju odsłuchowego powinna zostać dopasowana do indywidualnych wymagań. Był np. jeden słuchacz, który powiedział, że oba przykłady mu się nie podobają, bo on to w sumie nie lubi basu i jest go za dużo w obu przykładach :),
  • zastosowane nagranie było prawdopodobnie zbyt ostre do oceny jakościowej. Wiele osób postrzegało utwór jako brudny brzmieniowo. (No cóż… Mozart to to nie jest :D) Utwór ten był wybrany nieprzypadkowo: przy mocnych bębnach i dużej dynamice utworu lepiej słyszalny jest wpływ pogłosu na dźwięk, a z racji panującego hałasu na targach trzeba było po prostu zapewnić odpowiedni odstęp sygnału od szumu prezentowanego utworu, co byłoby dużo trudniejsze w przypadku np. muzyki jazzowej.

Podsumowanie

Dzięki dość dużej liczbie osób, które wzięły udział w teście dowiedzieliśmy się naprawdę wiele na temat osobistych preferencji odsłuchowych. Wychodzi na to, że całkiem spora liczba osób preferuje mimo wszystko słuchanie w warunkach, które nie są idealne w rozumieniu precyzji brzmienia, a raczej pozwalają na słuchanie w przyjemnych, mało wymagających warunkach.

Dlatego najważniejszy mój wniosek po tych badaniach jest taki, że obnażone, punktowe i precyzyjne brzmienie musi być zastosowane w studiach nagraniowych. W pokojach, które mają służyć tylko przyjemności nie zawsze należy to kryterium stawiać na pierwszym miejscu. Dlatego też podstawą w poprawnej adaptacji akustycznej jest dopasowanie się do potrzeb użytkownika, a nie idealnego wyglądu wykresów 🙂

Jeśli chcesz na bieżąco dowiadywać się o ciekawostkach ze świata akustyki, zapisz się na nasz newsletter

Czytaj także

Wpływ sygnału mowy na jakość wykonywanego zadania, czyli o tym dlaczego pracownicy nie dadzą z siebie 100% w biurach typu open space

Są takie pomieszczenia, w których im gorzej słychać, tym lepiej, a szum jest mile widziany. Jeśli nie możemy się zrozumieć siedząc stanowisko obok siebie, to nawet jeszcze lepiej! Ze względu na specyficzne potrzeby biur open space powstała norma opisująca sposób uzyskania obiektywnych jednoliczbowych parametrów, opisujących te pomieszczenia. Poniższy artykuł wyjaśni, dlaczego potrzeba troszkę utrudnić sobie życie, aby móc dobrze opisać warunki akustyczne panujące w biurze o otwartej powierzchni.

czytaj dalej