Adaptacja akustyczna


Jak działają panele akustyczne?

Hubert Jastrzębski, Właściciel firmy Falcon Acoustics

7 Lutego 2017

Kojarzysz pewnie, że istnieją dwa rodzaje paneli akustycznych – pochłaniających i rozpraszających. Czy wiesz jednak, jak wpływają one na brzmienie pomieszczenia? W tym artykule sam usłyszysz różnicę!

Panele akustyczne można w uproszczeniu podzielić na trzy rodzaje:

  • pochłaniające
  • rozpraszające
  • odbijające

W tym artykule skupiłem się na niedużych pomieszczeniach, więc do poprawy warunków akustycznych przydadzą nam się przede wszystkim panele akustyczne pochłaniające oraz rozpraszające. Ekranów odbijających używa się przede wszystkim w salach koncertowych w celu kierowania dźwięku na widownię.

Legendarna pianka akustyczna

Wszystkim znana jest legendarna pianka akustyczna, niezawodne piramidki lub fale, które stosowane są chyba w większości studiów nagraniowych. Dzięki zamianie energii fali akustycznej w ciepło, następuje pochłaniania dźwięku. Tytułem przestrogi powiem tylko, że trzeba uważać na pianki akustyczne, bo niestety najtańsze produkty tego typu nadają się często tylko do wykładania walizek lub przewozu mebli, a nie do zastosowania w akustyce. Wiem, bo dawno temu sam takie kupiłem. 🙂

Do dalszej części artykułu zakładamy jednak, że nasza pianka akustyczna ma właściwości pochłaniające, porównywalne z wełną mineralną, a więc jest zadowalającej jakości.

panele akustyczne - pianka akustyczna

Rys. 1. Jej ekscelencja pianka akustyczna

Działanie pianki akustycznej jest słyszalne, gdy wyłoży się takimi panelami akustycznymi pokój. Czas pogłosu się skraca, wzrasta klarowność dźwięku i zrozumiałość mowy. Gdy wyłoży się całe pomieszczenie piankami, możemy mieć nawet dziwne uczucie znajdowania się w pomieszczeniu quasi bezechowym (pomijając zazwyczaj ciągnący się bas…). Pianki akustyczne zazwyczaj mają grubość nie większą niż 6 cm (z wyłączeniem takich rozwiązań jak Auralex), dlatego pochłaniają skutecznie dopiero od ok. 250 Hz wzwyż.

Co dadzą nam dyfuzory akustyczne

Inne podejście zapewniają nam dyfuzory dźwięku. Rozproszenie dźwięku pozwoli nam na poprawienie właściwości pola akustycznego poprzez jego ujednolicenie w całym pomieszczeniu. Co nam to da? Zwiększony sweet spot, bardziej wyrównane brzmienie dla większego obszaru, co robi się krytycznie ważne w większych obiektach przeznaczonych dla dużej liczby osób. A w małych studiach, czy pokojach odsłuchowych?

Rys. 1. Dyfuzor akustyczny w ramie drewnianej

Dyfuzory potrafią w ciekawy sposób poszerzyć panoramę stereo, co pozwala niejako poczuć się, jakbyśmy siedzieli w większym pomieszczeniu, ale przy zachowaniu zadowalającej klarowności dźwięku i energii pogłosu. Pozwala to mówiąc najprościej na poprawę akustyki pomieszczenia, ale bez konieczności dużego skrócenia czasu pogłosu. Rozpraszacze mogą działać na różne, nawet najniższe pasmo częstotliwości, jednak znaczna większość rozwiązań dostępnych na rynku skuteczna jest na pasmo ok. 800 – 3 000 Hz, a więc na średnie częstotliwości.

Dzisiejszy wpis nawiązuje do artykułu na temat prezentacji na targach audio show. Przedstawione prezentacje wykonane są w tym samym pomieszczeniu, z tą różnicą, że w pustym pomieszczeniu umieściłem na ścianach bocznych dyfuzory lub panele pochłaniające. Ich właściwości są typowe dla tego typu ustrojów akustycznych i odpowiadają panelom opisanym w pierwszych dwóch akapitach tego artykułu. .

Poniżej przedstawię trzy przykłady:

  • bez adaptacji akustycznej,
  • z zastosowaniem dyfuzorów akustycznych na ścianach bocznych,
  • z zastosowaniem pianek akustycznych na ścianach bocznych.

Żeby nie psuć zabawy, odpowiedź oraz moja subiektywna ocena zostanie podana dopiero na końcu artykułu. Posłuchaj poniższych przykładów i sprawdź, czy słyszysz różnicę! Jeżeli chciałbyś podzielić się ze mną swoimi obserwacjami, to chętnie dowiem się, czy różnica była dla Ciebie słyszalna oraz który przykład podoba Ci się najbardziej. Link do ankiety znajduje się zaraz pod próbkami. Wypełnienie jej zajmie ok. 2-3 minut. Nie jest to najbardziej naukowa metoda, wiem o tym i nie robię z tego, ani żadnego innego tematu doktoratu. J Myślę jednak, że pewne dane na ten temat przydadzą się nam wszystkim w lepszym zrozumieniu preferencji słuchaczy i wpływu akustyki na nasze samopoczucie.

Na pewno znajdą się wśród Was wykwintni słuchacze, którzy bez problemu przyporządkują panele akustyczne do brzmienia danej próbki. Niemniej jednak uważam, że jest do zadanie dość trudne i zalecam zaczęcie zabawy od poprzedniego artykułu.

A zatem do dzieła!

Zapraszam teraz do wypełnienia ANKIETY!

Uwaga, spoilery poniżej! Wypełnij proszę ankietę zanim poznasz odpowiedzi 🙂

Jakbym ja opisał poszczególne próbki i która z nich to która?

Próbka 1 – z panelami pochłaniającymi na ścianach bocznych. Dźwięk w niej jest najbardziej precyzyjny, a obraz stereo najwęższy. Można opisać go jako suchy. Bas jednak nie zmienił się w dużym stopniu, przez co próbka nie jest zbyt dobrze zbalansowana częstotliwościowo i brzmi dość ciemno.

Próbka 2 – dyfuzory na ścianach. Dźwięk nie ma co prawda takiej precyzji jak w przypadku próbki z panelami akustycznymi pochłaniającymi, ale za to stereo jest znacznie szersze. Dźwięk jest jaśniejszy, ze względu na słabe pochłanianie wysokich i średnich częstotliwości przez rozpraszacze. Jest on również trochę bardziej rozmyty.

Próbka 3 – tynk i farba na ścianach. Wg mojej opinii ta próbka jest połączeniem cech negatywnych dwóch poprzednich, a więc jest ciemna i rozmyta.

Co osiągniemy, gdy porównamy między sobą panele akustyczne?

Rzadko kiedy mamy możliwość na własne uszy, w kontrolowanych warunkach, usłyszeć różnicę w brzmieniu pomiędzy adaptacjami akustycznymi, gdzie zamontowane są różne panele akustyczne. Gdy rozpatrzymy wymagania akustyczne poszczególnych pomieszczeń, uświadomimy sobie, po co w ogóle wymyślono różne panele.

Czy dźwięk z rozmytym stereo, jak przy pustych ścianach, będzie fajny do reżyserni studyjnej? Absolutnie nie. Pomimo tego, że dla niektórych użycie pianki akustycznej mogło dać subiektywnie gorsze efekty, niż w pustym pomieszczeniu, w reżyserniach utrzymanie krótkiego czasu pogłosu, który jest zbalansowany częstotliwościowo oraz brak odbić powodujących zakolorowania dźwięku będą kluczowymi warunkami do uzyskania poprawnych warunków akustycznych. Jasne, że wywalenie piankami całej reżyserni to jest najgorsze, co może być, ale temat budowy reżyserek poruszyłem już w tym artykule, dlatego nie będę się rozwodził na ten temat.

Jakie pole do popisu daje nam akustyka pomieszczeń odsłuchowych?

Pomimo istniejących standardów, np. EBU TECH 3276 oraz sporej ilości propozycji rozwiązań problemu złej akustyki pomieszczeń odsłuchowych, nie spotkałem się nadal z dużym badaniem, które w sposób kompleksowy opisuje potrzeby akustyki pomieszczeń, w których muzyki słucha się muzyki po prostu dla przyjemności. Jeżeli ktoś z Was ma jakieś ciekawe linki do tego tematu, lub potrafi mi podać autora i tytuł artykułu naukowego lub dobrej książki to proszę o maila. J

Rodzi się zatem konieczność wyraźnego rozróżnienia akustyki do precyzyjnej obróbki dźwięku oraz słuchania wyłącznie dla przyjemności. Dźwięk musi brzmieć fajnie, albo prawdziwie. Czy da się to połączyć? Ciekawym przykładem jest np. reżysernia w Blackbird Studio C (foto poniżej).

Rys. 3. Reżysernia Blackbird Studio C

Fenomen tego miejsca polega na tym, że pogłos w pomieszczeniu wynosi ok. 0,3s, natomiast różnica między dźwiękiem bezpośrednim, a odbitym aż 30 dB, co w praktyce uzyskuje się głównie w komorach bezechowych. Dlatego też przestrzeń tę można opisać jako „pogłosowa komora bezechowa”. Takie warunki akustyczne powodują, że dźwięk jest niezwykle precyzyjny, ale jednocześnie nie ma w ogóle odczucia znajdowania się w „przegłuszonym” pomieszczeniu.  A to wszystko otrzymano dzięki rozpraszaniu dźwięku. Chętnych zapraszam do zapoznania się z prezentacją Petera D’Antonio na temat tego studia. Może następnym razem zrobię symulację akustyczną tego studia i sami sprawdzimy jak to brzmi? J

Podsumowując, nie ma złotego środka na zrobienie idealnej reżyserni, czy pomieszczenia odsłuchowego. Mimo wszystko, należy jednak pamiętać o tym że dla obu typów pomieszczeń należy zastosować nieco inne podejście. W obu przypadkach jest ich wiele, jednak dzięki auralizacji można mniej dywagować na temat możliwości, a więcej działać i zastanawiać się na przykładach J

Jeżeli potrzebujesz paneli akustycznych, lub chciałbyś usłyszeć jak zabrzmi twoje pomieszczenie po zamontowaniu określonych ustrojów, to zapraszam na stronę firmy.

Jeśli chcesz na bieżąco dowiadywać się o ciekawostkach ze świata akustyki, zapisz się na nasz newsletter

Czytaj także

Adaptacja akustyczna na własne ucho

Wydawać by się mogło, że pomieszczenie po adaptacji akustycznej zabrzmi dla każdego lepiej niż niezaadaptowane. Też tak myślałem… Ponieważ każdy człowiek bardzo subiektywnie definiuje „idealne brzmienie” sprzętu audio, postanowiłem sprawdzić, czy zasada ta dotyczy również akustyki pomieszczenia.

czytaj dalej